Autor |
Wiadomość |
Paulcia :*
Administrator
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10 Skąd: LoS AnGeLeS
|
|
Odcinek 3 |
|
Tomek wziął mnie na ręcę i zaniósł do pokoju. Położyliśmy się na łóżku wtuleni w siebie i rozmawialiśmy. Jestem happy, bo to szczęście mieć takiego Tomka
-No więc wzieli jednak nie do tych rozgrywek... Kicia dokąd ty idziesz.
Nie szłam... biegłam. Chciałam jak najszybciej znaleźć się w toalecie. Zdążyłam dobiec... zwymiotowałam.
-Kotku wszystko w porządku??
-Tak, tak już wychodzę.
Na początku myślałam, że to zatrucie, ale brzuch nmie nie bolał. No właśnie nie bolał. Powinien mnie boleć...miesiączka mi się spóźnia...to pewnie przez stres. O MATKO ZNÓW MI NIEDOBRZE...
Tomek posiedział jeszcze godzinkę i poszedł. Moje samopoczucie się naszczęście polepszyło. Musiało bo inaczej musiałabym odwołać moje zakupy z Aną. Mama jak zwykle wróciła późno. Weszła do mojego pokoju zapytać jak się czuję.
-I co Patrycja, już wszystko wporządku.
-Tak, tak skłamałam. Ciągle było mi niedobrze, ale nie mogłam ryzykowac odwołania zakupów.
Nazajutrz obudziłam się dość późno bo o 10.30 Własciwie to nie ja się obudziłam, tylko obudził mnie telefon. Zwlokłam sie mozolenie z łózka i poszłam odebrać.
-Słucham?!
-Pato??! Hej mówi KAla!
-Kaaala...-Kala była kuzynką Łukasza. Od tamtej feralnej dla mnie impezy nie widziałam się z nią. Przypominała mi to jaka byłam głupia...
-Co taka zdziwiona? Dawno nie gadałyśmy. Może wpadniesz do mnie jutro co??
-właściwie czemu nie. To o której??
-15.00??
-Spoko to do jutra. Paa
Nie czekałam na odpowiedź. Od łożyłam słuchawke. Właściwie nie miałam ochoty się z nią spotykać, ale nie wypadało odmówić. Mam tylko nadzieję, że nie będzie u niej Łukasza.
Ana wpadła po mnie o 13.00 Szybko się wyszykowałam i poszłyśmy. Przez całą drogę miałam zły humorek. Ana wreszcie to zauważyła...
-Wszystko gra??
-Nie do końca
-Jak to?? Coś z Tomkiem??
-Nie, Tomek jest cudowny. To nie to.
-Więc.
-No wiesz miesiąc temu byłam na imprezie i poznałam na niej pewnego Łukasza...
-Chcesz powiedzieć, że zdradziłaś Tomka??
-Nie oczywiście, że nie. Daj mi skończyc. No więc byłam troche wstawiona i no wiesz skonczyło sie to w łózku...
-Masz wyrzuty sumienia??
-Tez ale nie o to chodzi.
-A zabezpieczyliście się chociaż??
-No właśnie nie. Myślałam, że mam dni niepłodne, ale teraz spóźnia mi się miesiączka i na dodatek wymiotuje i mdleje...
-Chodź.
-Gdzie??
I tak zamiast na zakupach wylądowałam u ginekologa. Matko żebym tylko nie była w ciązy...
Właśnie siedzę w poczekalni. Czekam aż ten cały ginekolog mnie przyjmie. MAtko w życiu się tak nie denerwowałam. Co będzie jak się okaże, że jestem w ciąży?? Co ja powiem mamie, Tomkowi, ŁUKASZOWI?? Nie łukaszwi nic nie powiem, nie chcę go więcej widzieć. Co on mi może powiedzieć "Sory mała było fajnie, ale ojcem to ja nie chce byc. Usuń". Tomek jest kochany Napewno zrozumie i zaopiekuje się mną i dzieckiem Zaraz co ja gadam, przecież jeszcze nie wiadomo czy w moim brzuchu (ściślej macicy) rozwija się coś co można określić mianem życia. Po polsku mówiąc jescze nie wiadomo czy będę mama.
Ana się jakoś na mnie dziwnie patrzy. Ma przerażenie w oczach.
-Patii wszystko będzie ok zobaczysz!!
-Pewnie, że będzie. Przecież zawsze jest.
-Masz dobre podejście
-Nie skończyłaś mi opowiadać o Maksie.
-No rzeczywiście. No więc on wolał tą Sylwie z 1c. Tego pustaka. Przeciez ona nie widzi nic poza sobą.
Ana jest wściekła. Rozumiem ją. Też bym była gdyby Toomuś wybrał zamiast mnie laskę, dla której największym problemem jest to czy ładniej wygląda w czerwonym czy różowym. Wiem, że ciuchy są ważne, ale bez przesady. Ludzie mają gorsze problemy.
-No i zapytałam się co ona ma takiego czego ja nie mam. A on mi na to, że np biust.
Ana rzeczywiście dużego biustu nie miała. Ale żeby tylko dlatego ja zostawiać?!
-A ja mu na to, że ona też nie ma tylko sobie skarpetki wkłada do stanika. Myslałam chociaż, że go tym rozbawie, ale nie!!! ?Stwierdził, że ma duży bo sam widział. A ja go tak kochałam
-Nie przejmuj się będa inni.
-Łatwo ci powiedzieć co byśą zrobiła jak by cię Tomek zostawił.
-Przestań nawet nie chcę o tym myśleć
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 9:55, 03 Cze 2006 |
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|